Wszystko płynie Nin,
zmieniają się moje uczucia. Nie wiem jakie będą jutro. Wikłam się i
uwalniam. Nie ma Nic stałego. Wszystko jest iluzja. Wszystko co dotyczy
mnie.
Jestem sobie bogiem i puchem marnym. Jestem Kimś i Nikim. Jestem tylko moimi odczuciami, lepiej lub gorzej nazwanymi. Względem czego??
Bliższa mi już nieskończoność..